Lay From LINKUP.pwii.pl
up, up and away!
śmiesznawo. siedzę sobie przy grapefriut'owej świeczce w kształcie serca, popijając herbatke i słuchając VooVoo. i przyjemnie mi z tym. tak domowo, spokojnie. z drugiej strony wiem, że jutro muszę wstać o 5, jechać do katowic a później podstawionym busem do wisły na Akademickie Mistrzostwa Śląska. z jednej strony facet pełen respektu dla życia i pewnego rodzaju dorosłości, idący w stronę dostatku i bezpieczeństwa. z drugiej strony chłopak pełen marzeń, pasji i skrzydeł, które wyrywają się do lotu. i jak tu iść dalej?
gdziekolwiek się ruszam, za mną idzie muzyka. zawsze w trasie, zawsze przed monitorem, zawsze na desce, zawsze...tylko humor się zmienia. a z humorem preferencje muzyczne. i to jest fajne. nie jest ciągle tak samo. nie ma monotonii, której tak bardzo nie trawię. jest moim cichym nałogiem. niewidocznym przyjacielem.
łabądek z przodu. okrągłe zero z tyłu. może to głupie, ale czuję się starszy. wolałem chyba 'naście'. niech czas trochę zwolni. chwile nie mieszczą mi się w rękach.
Zosiu, Maju, Agu, Mrówku, Robaku, Kudłaty, Matti, John, Moniu, organizowy Amigo...chciałbym jakoś nadrobić ten czas.
czas zgasić świeczkę i dopić herbatę. jutro czeka mnie długa randka z moją smukłą, freestyle'ową pięknością. będzie ostro.
Truskawka?
gazilla 2009-02-25 00:25:50
skomentuj (0)